STOWARZYSZENIE

Sezon 2004/2005 - runda wiosenna


WIOSNA

Korona Kielce - Widzew Łódź (20.03.2005)

Inauguracja rundy wiosennej sezonu II-ligowego 2004/2005 w Kielcach wypadła okazale. Na stadionie przy ulicy Szczepaniaka zameldowało się ok. 5500 ludzi (w tym ok. 500. fanów Widzewa - podróżujących pociągiem specjalnym i autami). Mecz rozpoczął się od starcia kibiców gości z ochroną (po sforsowaniu ogrodzenie). Nas w młynie ponad 1000 (w tym 25. fanów z Mielca, 14. z Nowego Sącza i 3. z Krakowa). W pierwszych 45. minutach prowadzimy dobry doping i prezentujemy: zółto-czerwone podłużne balony oraz barwówkę podświetloną stroboskopami. W drugiej częsci spotkania na sektorze gospodarzy pojawia się napis z pasów Scyzory oraz choregrafia przedstawiająca układ słoneczny - 9 planet (mini sektorówki) i słońce (Koronka ze stroboskopami), napis z folii (Wszystko kręci się wokół nas!) podświetlony ogniami wrocławskimi. Całość wypełniły granatowe kartony i żółte gwiazdki. Podczas meczu, w sektorze dla przyjezdnych, dochodzi do szarpaniny z kielecką ochroną. Widzew tego dnia prezentuje: balony i kartony w barwach, oraz 3 sektorówki (herb Widzewa, szachownica, herb Polski). Warto nadmienić, że na meczu oficjalny debiut ma 5 nowych flag Korony: Królewscy - Koronę dostaliśmy od Boga!, Ultrasi - MKS Korona Kielce, Korona Korps, Hobby Travel, tzw. angielka w barwach z napsiem Korona. Na koniec podziękowania dla zgód za wsparcie.





Świt Nowy Dwor Mazowiecki - Korona Kielce (31.03.2005)

Środowy wyjazd do Nowego Dworu Mazowieckiego wywołał w szeregach żółto-czerwonych małe zainteresowanie. Drogę do podwarszawskiej miejscowości pokonujemy bez atrakcji. Na stadionie w sile 85. głów (w tym 11. KSP) meldujemy się po rozpoczęciu spotkania. Wywieszamy 1. flage i prowadzimy, jak na tak skromną grupę, dobry doping. Miejscowych ciężko oszacować, co do liczby, mają kilka flag, trochę pirotechniki. My w drugiej części odpalamy kilkanaście stroboskopów. Po meczu, w asyście niebieskich, opuszczamy warszawskie tereny. Na trasie widzimy ekipę TB (ok. 50 osób), ale w tym dniu nie jesteśmy w stanie "porozmawiać" z Legionistami. W Kielcach meldujemy się (bez przygód) w godzinach nocnych. Na koniec podziękowania dla KSP za wsparcie.




KSZO Ostrowiec - Korona Kielce (09.04.2005)

Mecz derbowy, na który w Ostrowcu czekano 5 lat, wywołał spore zaintersowanie w obu ekipach. Z Kielc wyruszamy pociągiem specjalnym i kursowym oraz busami i samochodami (niektóre tracą szyby). W sumie na sektorze dla przyjezdnych jest nas ok. 1000. (w tym 25. z Mielca, 12. z Nowego Sącza, 3. z Cracovii i 2. z Polonii. Podczas meczu prezentujemy: kilka flag na płot, 1000 serpentyn żółto-czerownych, barwówkę, ognie wrocławskie z baloniadą (która nie wyszła - bramka dla Korony), oraz kilkadziesiąt stroboskopów. KSZO także ultrasuje - dużo pirotechniki, baloniada, barwówka, serpentyny. Na płocie po obu stronach zawisły szaliki obu klubów. Po zdobyciu 3. bramki (ok. 80 min.), duża część osób wskakuje na liche ogrodzenie, które pod naporem ludzi zostaje prawie sforsowane. Bardzo szybko wpada psiarnia z dwóch stron i pałuje kogo popadnie. Warto zaznaczyć, że w tym momencie KSZO zaczyna nas bluzgać. My podpalamy ich szaliki i śpiewamy: Jesteśmy u siebie. Ponownie na sektor gości wpadają "białe kaski" i pałują. W ich kierunku lecą krzesełka i kosz. Gospodarze próbują zaatakować za trybuną przy prostej, ale szybka interwencja policji uspokaja towarzystwo z Ostrowca i Kielc. W naszym kierunku leci kilka rac. Mecz kończy się wynikiem 3:0 dla Korony, po meczu piłkarze dziękują nam za wsparcie. Powrót do Kielc spokojny. Na koniec podziękowania dla zgód.







Korona Kielce - RKS Radomsko (16.04.2005)

Mecz z RKS nie wywołał wielkiego zianteresowania wśród Scyzorów. W młynie zasiadlo ok. 500. szalikowców, gości ok. 40 z flagą CHWDP. Prowadzimy momentami doping, bez flag, bez oprawy. Na meczu, jak i po nim, spokój.



Fot. www.korona-kielce.pl


Piast Gliwice - Korona Kielce (20.04.2005)

Na środowy pojedynek II ligi do Gliwic wybrało się 24. Scyzorów i 1. z Mielca (busem i autem). Na sektorze gości pojawiamy się w II połowie (bez barw). Od czasu do czasu coś spiewamy. Gospodarze ultrasują: race, kartony, barwówka. W trakcie meczu rozmawiamy z Piastem i decydujemy się na "rewanż". Niestety w tym dniu policja była bardzo czujna i do niczego nie dochodzi. Powrót do samych Kielc w asyście niebieskich.




Korona Kielce - Zagłębie Sosnowiec (24.04.2005)

Mecz z Zagłębiem Sosnowiec wywołał spore zainteresowanie. Na trybunach stadionu przy ul. Szczepaniaka zasiadło ok. 5000 ludzi. nas w młynie ok. 900. (w tym 6. z Mielca z flagą, 6. z Sącza z flagą, 3. z KSP). Gości w klatce ok. 450. Z ultras: 1000 żółto-czerwonych serpentyn, baloniada tworząca czerwony napis MKS na żółtym tle, napis Scyzory w asyście żółto-czerwonych pasów materiału, cięta sektorówka przedstawiająca Kubusia z racą i napisem Ultras Korona z pasami materiału, w asyście ogni wrocławskich oraz chaos ze stroboskopami. Bez wątpienia Zagłębie pokazało się najlepiej do tej pory ze wszystkich ekip przyjezdnych grających w Kielcach. Dobra liczba wyjazdowa, dobry doping, dobra oprawa (kilkanaście flag, balony, pasy materiału, folie, szarfy, mini sektorówka, chorągiewki, ognie wrocławskie). Warto nadmienić, że mecz odbył się bez obustronnych bluzg. Na koniec podziękowania dla zgód za wsparcie.





Korona Kielce - Podbeskidzie Bielsko Biała (27.04.2005)

Gości na stadionie w Kielcach ok. 25. z kilkoma flagami. Nas w młynie ok. 500. Prowadzimy dobry doping. Pod koniec meczu śpiewa z nami cały stadion. Z ultras prezentujemy kilkanaście flag na kijach, duże wulkany, ognie wrocławskie i kolorowe świece dymne.




MKS Mława - Korona Kielce (30.04.2005)

Mecz w Mławie odpuszczamy. Na stadionie pojawia się jednak 3. fanów Korony i 2. fanów KSP.



Jagiellonia Białystok - Korona Kielce (03.05.2005)

Na wyjazd pociągiem specjalnym do Białegostoku zdecydowało się 220. fanów kieleckiej Korony i 7. kibiców KSP. Niestety nie dane było nam w tym dniu obejrzeć żółto-czerwonych derbów (w Warce 1,5-godzinny postój spowodowany awarią pociągu oraz ponad godzinny postój za Warszawą - wypadek). Do Białegostoku docieramy na godzinę 18.15 (mecz o 17.00). W lesie jesteśmy przetrzymywani przez ponad 2 godziny. Powrót do Kielc spokojny. W Warszawie na Centralnym odpalamy trochę pirotechniki (OW, stroboskopoy i świece dymne).





Korona Kielce - ŁKS Łódź (07.05.2005)

Nas w młynie na tym meczu ok. 800, prowadzimy momentami dobry doping. Gości w klatce ok. 200. z kilkoma flagami. Z ultras prezentujemy: pasy materiału ułożone w szachownice, pasiaste chorągiewki w asyście dwóch sektorówek (herb Korony i herb Kielc) oraz napis z folii MKS (podświetlony stroboskopami) z żółto-czerwonymi szarfami i chorągiewkami. Na koniec meczu odpalamy kilkanaście OW. Kibice ŁKS-u bez oprawy. Na meczu bez obustronnych bluzg.





Kujawiak Włocławek - Korona Kielce (14.05.2005)

Do Włocławka zdecydowało się jechać 29 fanów kieleckiej Korony. Droga (w obie strony) spokojna.



Fot. www.korona-kielce.pl


Korona Kielce - Arka Gdynia (22.05.2005)

Mecz kolejki wywołał w Kielcach duże zainteresowanie. Na stadionie przy ulicy Szczepaniaka zjawił sie komplet publiczności (6000 ludzi). Nas w młynie ponad 1200. Gości z kibicami KSZO ok. 140. (z kilkoma flagami). My od samego początku prowadzimy bardzo dobry doping. Na stadionie obecni są kibice Stali Mielec, Sandecji, Cracovii (część siedzi w naszych sektorach, część z Arką) i Polonii Warszawa. Z ultras prezentujemy: na początku meczu choreografię przedstawiającą: 4 folie z rysunkami: sztabka złota z napisem Dla Bogatych, dwa kondony z napisem Dla Zakochanych, butelka wódki z kieliszkiem, paczka papierosów z napisem Dla Dorosłych, Alfred Nobel z napisem Dla Wybitnych, na środku naszego sektora cięta sektorówka (Koronka) z zółtymi pasami materiału. Całość zamknął napis na czarnej folii: KORONA KIELCE DLA WYBRANYCH. W momencie pojawienia się kibiców KSZO na stadionie, na płocie został wywieszony transparent skierowany do jednego z kibiców z Ostrowca: Mariusz Śmiałek medialny informator. W drugiej części spotkania pokazujemy napis TO MY SCYZORY oraz odpalamy kilkanascie OW. Arka na tym meczu nie ultrasuje, skupia się na sporadycznym dopingu. Mecz odbył się bez obustronnych bluzg (za wyjątkiem kibiców KSZO). Pod koniec spotkania, kibice KSZO dzwonią do nas z propozycją ustawki, na którą my nie przystajemy. Warto nadmienić, że przed spotkaniem opiekujemy się 3. kibicami Arki, którzy przyjechali pociągiem do Kielc. Jednego wprowadzamy na nasze sektory. Po meczu zbieramy się w 40 osób (głównie młodego składu) i jedziemy do Ostrowca. Tam na jednych z osiedli przeganiamy grupkę ok. 20. osób. Niektórzy z nich załapują się na niezły oklep. Póżniej kręcimy się jeszcze po Ostrowcu i podjeżdzamy w to same miejsce. KSZO jest już znacznie wiecej ok. 60-70 osób. Gdy się wysypujemy z samochodów, oni rzucają w nas sprzętem - jedno auto trochę ucierpiało. Widząc całą sytuację (przewaga liczebna, sprzęt) postanawiamy się wycofać. Pakujemy się do samochodów i wracamy do Kielc. Na koniec podziękowania dla zgód za wsparcie na meczu.






Górnik Polkowice - Korona Kielce (28.05.2005)

W Polkowicach melduje się 11 osób z Kielc. Ujawnia się z tej grupki tylko jedna osoba.



GKS Bełchatów - Korona Kielce (31.05.2005)

W Bełchatowie melduje się ok. 350. fanów kieleckiej Korony oraz 5. fanów mieleckiej Stali. Wywieszamy 6 flag Korony i jedną Stali. Prowadzimy dobry doping oraz prezentujemy: żółte serpentyny, żółto-czerwone kartony, świece dymne, stroboskopy oraz ok. 100 ogni bengalskich. Gospodarze też ultrasują: sektorówka, chorągiewki, race, OW. Mecz kończy się zwycięstwem kielczan 2:1, tym samym Korona zapewniła sobie historyczny awans do ekstraklasy. Powrót do Kielc w jednej kolumnie, która miała długość ok. 30 km. W Kielcach, w centrum miasta odbyła się feta.





Korona Kielce - Szczakowianka Jaworzno (05.06.2005)

Nas w młynie ok. 800. Nie robimy żadnej oprawy. Prowadzimy dosyć dobry doping. Klatka dla przyjezdnych tego dnia pusta. W trakcie meczu opuszczamy stadion (30 osob) i jedziemy pod Ostrowiec. Niestety powracający z Radomia kibice KSZO (podobna ilość) jadą w eskorcie niebieskich. Wracamy do Kielc.



Fot. www.korona-kielce.pl


Radomiak Radom - Korona Kielce (08.06.2005)

Na ten mecz czekano w Kielcach i Radomiu bardzo długo. Do Radomia wybieramy się pociągiem kursowym i autami w sile ok. 450. osób (w tym 14. KSP, 7. Stal Mielec, 2. Sandecja). Na stadion wchodzimy za darmo. Rozwieszamy kilka naszych flag, jedną Sandecji i jedną FC Jędrzejów. Młyn Radomiaka cięzko ocenić. Prowadzimy momentami dobry doping (bez oprawy) - na poczatku śpiewamy razem z Warchołami: Nigdy nie spadnie, Radomiak nigdy nie spadnie. Gospodarze przentują serpentyny, kartony, baloniadę, pasy materiału, mini-sektorówki, OW, race. Do 70. minuty mecz toczy się bez bluzgów. Po drugiej bramce dla Korony, Warchoły nie wytrzymują i obrzucają nas kamieniami, butelkami i jedną racą (jeden od nas dostaje butelką w głowę). Gospodarze od tego momentu zaczynają bluzgać gości. Tym samym odpowiada Korona. W sektor Radomiaka wpada psiarni i oddala ich od Scyzorów. W przedłużonym o kilka minut czasie, gospodarze zdobywają wyrównującą bramkę, tym samym zapewniają sobie grę w barażach o utrzymanie w II lidze - na trybunach szał radości. Po meczu w nasz sektor wpada psiarnia i pacyfikuje kogo popadnie (w tym również kobiety i dzieci). Powrót do Kielc spokojny w asyście niebieskich (nie licząc kilku kamieni na przedmieściach Radomia). Na koniec podziękowania dla zgód za wsparcie.



Fot. www.radomiak.info


Korona Kielce - Ruch Chorzów (11.06.2005)

Ostatni mecz drugoligowy wywołał w Kielcach spore zainteresowanie. Nas w młynie ponad 1100. Gości (gł. FC Staszów) ok. 15. Przed meczem wręczamy działaczom i piłkarzom upominki i dziękujemy za historyczny awans do ekstraklasy. Podczas meczu prowadzimy bardzo dobry doping oraz prezentujemy na początku spotkania choreografię: na całej długości, u góry transparent o treści: Nie jeden, nie raz nasz klub próbował zniszczyć, nie raz powstaliśmy ze zgliszczy, a na płocie pojawił się napis na foli: Dziś nasz czas nadszedł, KORONA BŁYSZCZY, a ja z dumą na nią patrzę. Folia została podświetlona na całej długości racami (na środku) oraz stroboskopami. Całość wypełniło 3000 zółtych kartonów, czerwone pasy i cięta sektorówka przedstawiająca Koronkę. W drugiej części pokazujemy (na całej długości) wielką sektorówkę z folii z napisem EKSTRAKLASA w asyście kilkudziesięciu rac. Po meczu odbył się przemarsz przez miasto na jeden z placów w centrum, gdzie odbyła się feta (ponad 3000 ludzi). Na tym meczu wspomagało nas: ok. 50. fanów Stali Mielec, 14. fanów KSP, 13. fanów Sandecji i 2. Cracovii - za co dziękujemy.







Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
odwiedzin: 17453450
strona istnieje: 2354 dni.
zapytań SQL: 14